Fotosyneteza

Fotosynteza (stgr. φῶς – światło, σύνθεσις – łączenie) – biochemiczny proces wytwarzania związków organicznych z materii nieorganicznej, zachodzący w komórkach . Jest to jedna z najważniejszych przemian biochemicznych na Ziemi. Proces ten utrzymuje wysoki poziom tlenu w atmosferze oraz przyczynia się do wzrostu ilości węgla organicznego w puli węgla, zwiększając masę materii organicznej kosztem materii nieorganicznej. Fotosynteza zachodzi w dwóch etapach – faza jasna (określana jako faza przemiany energii), w której …

Uskok

Patrzę czasem na sieć moich żył, infrastrukturę dla pędzącej mojej krwi. Najpiękniejsze estakady, wiadukty trasy W-Z są na moich rękach. Zaopatrzony w tlen tworzę tymi rękami otaczającą mnie rzeczywistość , wnoszę miasta moich myśli, wieżowce emocji, handlowe centra marzeń. Zarządzane demokratycznie prawem wyboru większości. Wszystko to być mogła tu zamieszkać, zachwycić zakochać się przysiadując nocami …

Cumulusy

Ostatnio moja świadomość przechodzi przez różne stany skupienia, bez wątpienia jestem kroplą która czasem tak mocno przesiąka przez rzeczywistość, aby zamarznąć, roztopić się , wznieś w koronę błękitów a potem znów upaść…. i gdzieś z tego tarcia cząsteczki o powietrze, elektryzując delikatnie serce w celu nawiązania bliskiej relacji dodatnio- ujemnej  przy tęskniłem grzmotem  trochę wierszem: …

Gramatyka ludzkiego serca

Gramatyka  – dział językoznawstwa zajmujący się regułami, które rządzą generowaniem wyrazów i zdań języka. przez ile to dwój było trzeba przebrnąć by poznać w podstawowej szkole tajemnice naszego języka, właściwości naszych słów , rozkładać je na czynniki pierwsze i poddawać analizie. chodź dziś już pewnie nie wiele osób to pamięta to jednak bez tej wiedzy stosujemy …

Jak łatwo zgubić marzenia…

Klucze, pieniądze, kolczyki, medaliki, guziki. Bardzo łatwo jest coś zgubić, coś co najczęściej ma dla nas małą wartość, jest małe nie pilnujemy tego tylko idziemy przed siebie. Ale jak można zgubić marzenie? Wypadło z kieszeni? Z torebki kiedy w pospiechu szukałaś w niej dzwoniącego telefonu? Lubię szukać – po prostu od zawsze widziałem więcej pod …

Poszukiwanie szczęścia

Całkiem przypadkiem, gdzieś pomiędzy ciekawością a dziecięcymi marzeniami aby kiedyś zostać archeologiem kupiłem wykrywacz metali. Początki były nie łatwe, dużo śmieci, puszek po piwie, kapsli, tubek po maściach. Przypadkowe miejsca przeszukiwane krok po kroku. Mimo różnych funkcji dyskryminowania sygnałów które pozwalają eliminować „śmieci” nie łatwo szuka się bezcennych skarbów. Jednak gdy kiedyś w najmniej spodziewanym …

Jak często kładziesz swoją głowę na cudzym sercu?

Patrząc na te wszystkie mniejsze i większe mechanizmy nerwic, natręctw, fobii. Tam gdzie nie świadome wyparte – odrzucone manifestuje się w świadomym dochodzę do wniosku… Jak to jest że jedni istnieją jakby w otaczającej ich destrukcji, ciągłych problemów, potknięć a inni z taką łatwością i radością pędzą przez życie. Jakby wprost proporcjonalnie do tego im …

Dlaczego głowa nie jest płaska?

Tyle setek lat potrzeba nam – mozaiką zlepionych komórek na zaokrąglenie horyzontów świata. Tyle lat na zburzenie lodowatego muru otaczającego nas dookoła, na pokonanie smoka pilnującego granic, na pokonanie wodospadów krawędzi ziemi. To getto naszej ludzkiej wyobraźni gdzieś w głębi naszych serc kazało nam szukać w nieskończonej przestrzeni wszechświata wyzwolenia. Najpierw mury upadają w naszych …

Niewinnoinność

Jesteś dzieciakiem, chcesz posiąść tajemnicę kolorowych latawców, papierowych samolotów, zżółkniętych liści. Siłę ich lotu więc otwierasz dłoń, wyciągasz jak najwyżej ponad swoją głowę. Gdzieś utkwiona pomiędzy sufitem chmur a zieloną podłogą łapie. Z całych sił zaciskasz nierównomierne rzędy palców wypełniając każdą szczelinę delikatną siłą układów stawów, kości i skór. I z tym uśmiechem skradzionym tym …

Przestrzenie między ludzkie

Pamiętam te letnie, ciepłe noce, ławkę przy drodze gasnące latarnie. Świat który budził się ponad nami w między gwiezdnych przestrzeniach. Odkrywałem przed Tobą jego tajemnice: lądowałem na księżycach, ciągnąłem za warkocze komety, kręciłem planety na placozabawowych karuzelach. I w tej wielkości wielości zabrakło mi odwagi.. młodzieńczej odwagi by tych pół kobiecych a w pół jeszcze …