Miesiąc: Lipiec 2015

Milimetr kwadratowy ludzkiej duszy.

Szukam miejsca gdzie sieją góry. Pustego pola rzeczywistości, by  włożyć  rękę pomiędzy lukę wyciągniętego żebra. Nabierając wprost z  tobołka serca garść ziarenek piasku, prostując w łokciu to, co tak powszechnie służy nam do objęć – siać góry.! Jak staruszek przysiadłem z Tobą wygodnym fotelu patrząc jak umiejętnie prujesz stare swetry. Bo na co tak naprawdę …

Błękit

Potrzeba naprawdę nie wiele, aby być bliżej. Dwa słupki wkopane w ziemię połączone zgrabnie wyheblowaną deską. Ławka na szycie góry na której możesz przysiąść się do mnie i być bliżej nieba. Potrzeba naprawdę nie wiele, aby być bliżej. Dwoje ramion wkopanych w obce ciało połączone zgrabnie wyheblowaną czułością. Ławka na szycie ludzkiego serca na której …

Sznurki

„A ja … papierowa marionetka, musze grać” Nie jestem z drzewa ani z papieru, do nadgarstków nie wiązany, a mimo to pociągany. Z zajęć neurobiologii dowiedziałem się o „sznurach” drogach czuciowo ruchowych biegnących do rdzenia kręgowego odpowiedzialnych za nasze zdalnie sterownie. Marionetka z sznurkami  w środku to nie zwykle sprytny zabieg maskujący naszą wolność. Usunąłem …

Kukułcze gniazdo

Jeszcze tylko troszkę i zaparzę kawę. Jeszcze tylko troszkę a ciemność tej nocy, rytualnie uniesiona kłębem pary rozbieli się od przelewanego świtu mleka. Przeczekać tylko bezsenności esencję – godzinę 3:00. Los nie bez wątpienia potraktował mnie „kukułczym jajkiem” wrzucony w przypadkowe gniazdo nie pasując do jego ciepła wy turlałem  się i mocno  upadłem na ziemię. …

Górnolotność umysłu

Dzisiejsze nieba są takie zakorkowane, no cóż każdy w drodze do własnej ziemi obiecanej szuka wolnych korytarzy powietrznych. Potrzebuję solidnej wieży kontrolnej,   dawki samodyscypliny bo tak łatwo wpadam w turbulencję własnych myśli. Każda górnolotność powyżej strefy chmur, kosztuje mnie dużo wysiłku, ratując się od duszy drżenia  schodzę niżej, bliżej ziemi przedzierając się przez strefy …