Architekt snów

Mam dużo materiału, cegieł, zaprawy, narzędzi by przebudować mój umysł. bogaty świat snów od samego dzieciństwa, różne nie zwykłe doświadczenia senne, duża wyobraźnia, świetnie opanowana technika snów świadomych, lektury Freuda i wiedza z psychologi. W naszych głowach co noc rozstrzygają się nasze losy, nieświadome nie logiczne uwolnione historie, nasze mechanizmy poruszania się w rzeczywistości.
Skoro w snach świadomych potrafię kontrolować tyle rzeczy:
– tworzyć obrazy z rzeczywistości i narzucać im wolą autentyczność. np śnię dom sąsiada i chce do niego wejść a nie ma drzwi, więc mówię naprawdę tu są drzwi i pojawiają się
– rozumieć nienaturalne obrazy i ignorować je np. kiedy chcę wejść do domu sąsiada widzę w celu odwrócenia mojej uwagi i wciągnięcia mnie w nieświadomy sen , czołgającą zakrwawioną dziewczynę. Wiem że to tylko sen nie reaguje na ten zakłócający bodziec
– narzucać swoją wolę nawet gdy okazuje się nie logiczna np, spotykam człowieka silniejszego od  mnie który chce mi przeszkodzić w wejściu do budynku.  Zaczynam się z nim bić moje ciosy są za delikatne on jest silniejszy , myślę sobie w śnie to mój sen i on musi upaść – i po prostu upada
– utrzymywać sen przed rozmyciem , czasem gdy stawiam na jakość , wyrazistość snów one rozmywają się. wtedy  zaczynam się budzić więc odpuszczam, myślę o rzeczach prostych w śnie ( nie wymagających dużego użycia wyobraźni) typu papierek na ulicy , przejeżdżający samochód i sen powraca w prostej postaci.
– rozumieć znaczenie symboli w śnie , często w śnie wiem po prostu co dany obraz znaczy. Często niektóre rzeczy powtarzam w śnie by budząc się je pamiętać. okazuje się wtedy że snu nie pamiętam treści snu ale  same znaczenia -symbole
– panować nad logicznymi prawami obowiązującymi w rzeczywistości, często w snach latam , spadam strzelam itp wiem że nic nie może mi się stać bo jest to mój sen. Panuję nawet nad moralnością jeśli w śnie robię coś nie moralnego i ktoś mi próbuje przeszkodzić, to  potrafię mu powiedzieć to mój sen , musisz się podporządkować.

Piszę o tym ponieważ wszystkie te rzeczy doprowadziły mnie do pomysłu zbudowania snu. snu który będzie zawierał wszystkie znaczące symbole pojawiające się w moich snach od dzieciństwa. Przykładem tego jest pusty pokój – on symbolizuje w moich snach przejście do podświadomości zdarza się rzadko, ale często zostawiałem tam jakieś rzeczy które chciałem realizować w swoim życiu. Strych – symbolizuje wysoki stan świadomości duchowy wymiar w moich snach jest bardzo delikatny i jest tam spory bałagan. Mnóstwo tam rzeczy z domu – z mojego życia , szczególnie zabawki z dzieciństwa one sprawiają że jest tam niebezpiecznie, można łatwo wypaść przez spróchniałe deski. Latanie – poczucie wolności, niezależności. Czarny pies – dziecięce lęki, bardzo złe doświadczenia z dzieciństwa.
Używając tych obrazów chcę stworzyć obraz snu,  który będę czytał przed snem i starał się zrealizować go podczas świadomego snu.

Jestem na poddaszu, panuje półmrok, światło słońca wpada przez szpary dachu, jest mnóstwo rzeczy zabawek z dzieciństwa, skrzypią deski, jeden zły krok i można spaść. Idę delikatnie, jest duszno, nie ma schodów by zejść na dół, chcę przez szparę zobaczyć co jest na zewnątrz. Mam sztruksowe przetarte spodnie kieszenie pełne drobiazgów, wysypuję je by być lżejszym. Ołowiane śruty, kamyki, gwoździki, figurka wikinga, resorak. Zatrzymuje się na chwilę widząc jak na cieniutkiej nitce pajęczyny wisi mały kokon. Przyglądam się on pęka, widzę  jak wychodzi z niego duża ohydna ćma trzymająca mała szklaną kulkę. Ląduje na moim ramieniu i odbieram jej kulkę. Patrzę w nią a tam widzę jakby zamknięty cały wszechświat: galaktyki, mleczne drogi wszystko wiruje i świeci. Nagle kulka staje się tak ciężka że nie mogę jej utrzymać, podłoga pęka pod mną lecę w dół nie mogę nic zrobić. Spadam na twardą podłogę, podnosząc się z kurzu widzę że jestem w pustym pokoju w którym są drzwi przejście do ciemnego pokoju, pozbawionego światła  czuje się tam  coś niebezpiecznego. Słysze za drzwiami jakiś szmer, ktoś tam jest wbiegam za nim  w ciemnościach widząc zaledwie  zarys uciekającej, ciemnej postaci.  Biegnę za tym czymś  na zewnątrz a ten dziwny cień zmienia się w inne postacie: stado czarnych koni, psów, kotów które biegają – ścigają się wokół starego domu moich dziadków. Chcę ich przegonić z podwórka gdy nagle każde  zwierze w biega w następne zwierze i podbiega do mnie jeden czarny duży pies warczący i chcący mnie ugryźć. Chcę uciekać ale drzwi do domu są zamknięte, wiem ze to mój sen unoszę się w górę, lecę nad domami, polami lasami. Czuje wolny i bezpieczny. Ląduje na wysokiej górze na której na ławeczce ktoś na mnie czeka. Widzę siedzącą postać małej kobiety wpatrzonej w piękno oświetlonych miast widzianych z góry. Obok niej czuwa pies ten sam czarny ale jest przez nią oswojony , merda ogonem na mój widok. Podchodzę do niej , głaszczę psa , dziewczyna uśmiecha się przysiadam patrząc w oczy. Wstaje świt  z góry  dziewczyna pokazuje na jeden dom w dole, pusty bez mieszkańców z otwartymi drzwiami i oknami, dużymi schodami na poddasze , cały oświetlony z pięknym ogrodem. Nagle stoimy przed jego drzwiami…. jest pusty szeroko otwarty czeka na nasze życie
budzę się….

Comments

  1. ~Joanna

    Świadomy sen… Ciekawe. Ja miewam prorocze, i to niestety są złe sny… Chyba przejęłam tę cechę od Babci… Ostatnio miałam właśnie taki o śmierci, sprawdził się… Pozdrawiam i życzę tylko dobrych snów, bo to jest najważniejsze 🙂

  2. pkanalia

    jakoś tak z siebie już dawno doszedłem do punktu, że niejednokrotnie, gdy śpiąc śnię, WIEM, że to sen… jest jeszcze ciekawsza sprawa… jak wiadomo, gdy treścią snu jest jakieś zagrożenie dla śniącego, mózg sam się wybudza z tego stanu… rzadko śnię takie treści,ale gdy się to zdarza, kontroluję chwilę wybudzenia… autentycznie miałem kiedyś taki przypadek, gdy we śnie wylazło na mnie jakieś groźne indywiduum grożąc mi śmiercią lub kalectwem, zaśmiałem mu się w nos ze słowami: „ty idioto, przecież ja zaraz zniknę”… i zniknąłem w wybranym momencie… musial mieć naprawdę głupią minę…

    w kwestii formalnej… od siebie, z linka Twojego komentarza nie mogę tu wejść, wyskakuje błąd „404”… wszedłem dopiero od Marzenki…
    pozdrawiać :)…

  3. ~Aga~

    Tematyka snów mnie fascynuje. U mnie też zdarzają się prorocze, ale częściej śnią mi się moje leki i obawy. czasem w nocy, kiedy śpię, moja podświadomość pokazuje mi to, czego w świetle dziennym nie chcę zobaczyć i w sumie cenię sobie te doświadczenia. W każdym razie masz ciekawe pomysły 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *