Wszechmiłość

Układ okresowy myśli, tablica porządkująca te małe umysłowe pierwiastki.  Przekonałem się wczoraj jak mocno aktywne są niektóre myśli, wchodzą w bardzo gwałtowne reakcje z tlenem – rzeczywistością. W tym celu moja głowa przypomina reaktor jądrowy,  gdzie gwałtowne procesy rozpadu myśli wyzwalają ogromną energię życia. To co nadaje wam sens jednocześnie może stać drugą Hiroszimą lub bezludnym Czarnobylem. Nie wiem co się wczoraj stało z  tym pozornie prostym pytaniem do Ciebie, że tak teoretycznie prosta reakcja chemiczna wyzwoliła z siebie tyle energii. Tym samym mamy kolejny pierwiastek,  kolejną myśl w układzie okresowym:

Postrzegamy dualizm świata: noc i ciemność , dobro i zło, życie i śmierć. Czy życie więc okazywało by się tylko wyborem spostrzeżeń?
dokonując analizy czynnik-owej całej rzeczywistości na wszystkich jej płaszczyznach zapewne otrzymałbym dwie szufladki: materia i energia. Cała rzeczywistości jest wypełniona po brzegi nieożywioną materią i żywą energią. Te dwa byty nie są do siebie przeciwne to stała relacja która determinuje rzeczywistość. Aby jednak zaistniała energia i materia musi być coś co będzie – a to jest byt , byt nie jest czymś konkretnym, ukształtowanym to uniwersum to coś co sprawia, że coś jest . To jest genialne że byt sprawia że może istnieć nie byt. Tak nie byt sam w sobie jest bytem. Skoro może coś być to może być wszystko, bo byt jest wszystkim i niczym jednocześnie. Wracając jednak do dualizmu świata – sens bytu materii jest tylko wtedy gdy istnieje energia i odwrotnie. Na tym opiera się podstawa istnienia wszystkiego : nie może nic istnieć bez drugiego , byt nie może istnieć bez niebytu. To współistnienie nazywam wszechmiłością….
Skutkiem wszechmiłości pomiędzy materią i energią jest czas i przestrzeń. Skutkiem czasu i przestrzeni jest rzeczywistość , jest życie, jestem ja i jesteś Ty. Bo jesteśmy tu i teraz – w czasie i przestrzeni, energią w naszych neuronach i materią naszych komórek,  jesteśmy – bytujemy.
Po co więc jest ta cała szopka  z ziemią, życiem, kulturą, codziennością, zagadkami wszechświata ?
Po to żebyś był tak po prostu, był każdym możliwym punktem wszechświata
wiesz jakie to piękne że prawdopodobieństwo zaistnienia czegoś w niczym wynosi jeden do nieskończoności, a mimo to że jet takie prawdopodobieństwo to samo w sobie już jest „czymś”

Wybacz mi mój czytelniku tą zawiłą reakcję , chcę Ci powiedzieć że ze wszystkich  miejsc w wszechświecie wszechświatów życie tu na ziemi jest najpiękniejsze.  Nie zmarnuj więc tej jednej szansy na wieczność bycia tu i teraz przed Twoim komputerem , w Twojej głowie , w Twoim ciele w Twojej wszechmiłości bytu.

Comments

  1. Sandra Galik

    Coś w tym jest . Ludzie często są zabiegani ,nie żyją tu i teraz ,tylko przeszłością ,czy przyszłością zaniedbując teraźniejszość i nie doceniając najmniejszych ,ale najpiękniejszych rzeczy jakie są w koło jego osoby . Taka osoba kiedyś wreszcie zrozumie ,że straciła tak naprawdę prawie całe życie ,,nie żyjąc” ,ponieważ rzeczy ,które były jej priorytetem ,okazały się nicością w stosunku do świata i życia ,które się kiedyś skończy ,tylko ,że wtedy ,gdy zrozumie tą myśl ,to niestety może być już za późno 🙂

  2. Shanti

    cudowne przesłanie:-) uśmiecham się bo życie jest po to by się śmiać, nawet przez łzy. Tak cenne i lekkie w sobie zarazem. Dostrzec to i żyć świadomie to całe nasze zadanie:-)
    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *