Przylądek dobrej nadziei

Prawdy nie należy szukać dryfując po życiu jak po wielomorzach , dryfując rytmem fali każdego drgnięcia Twojej myśli i Twojego uczucia. Nie nastawiasz uszu i oczu po to aby w dali zobaczyć jakiś zarys prawdy – bo zaprawdę jedyne co możesz zrobić to napiąć swój żagiel.

Napiąć dusze jak żagiel pośród oceanów samotności , tą delikatną płócienną biel powiązaną  z Twoim ciałem siecią linek nerwowych przytwierdzoną do masztu – rdzenia kręgowego. Napiąć i cierpliwie oczekiwać..  Dobrze napięta dusza chwyci każdy płomyk wiatru, każde tchnienie prawdy i wtedy potrzeba Ci tylko podnieść kotwicę, chwycić własne serce jak ster i pośród wytoczonych już przed nami papilarnych map dać się ponieść , odpłynąć w lustrzane odbicie drugiego człowieka. Zostawiając za sobą to co pewne i to marszy całą rzeczywistość – kręgi na wodzie.

JA CHCĘ ….

Przylądek Dobrej Nadziei

Widzimy to co nie widzialne
Stanem napięcia naszej duszy
kiedy cisza na oceanie
czekasz na wiatr co wzruszy

I kotwicę  wtedy wznieś
ponad ciała solidne  burty
chwyć za serca własny stres
nie bój się tam wyruszyć

nie bój się wyruszyć!

Gdzie Afryki czarny ląd
od żagli się aż bieli
każdy znajdzie własny port
na przylądku dobrej nadziei

Patrz na wodę jak w zwierciadło
za równikiem jest  odbicie
tego co na wantach grało
nie odkryte, czarne , dzikie

na Gwiazdozbiorach dłoni
morskie szalki sobie wróż
i bez żadnej życia mapy
do ciepłych krain duszy rusz

do krain duszy rusz!

gdzie Afryki czarny ląd
od żagli się aż bieli
każdy znajdzie własny port
na przylądku dobrej nadziei

Comments

  1. ~Sandra

    Świetny post i wiersz podoba mi się 🙂 . Ważne to ,że pomimo wszystko jak będziemy dążyć do celu każdy go kiedyś odnajdzie wystarczy walczyć i chcieć . Niemożna zatracać się ,że to się nie uda ,bo trzeba mieć nadzieję ,która jest ważną częścią naszego osiągnięcia 🙂 , Pozdrawiam 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *