Odyseja ludzkich serc

Odyseja

Stój jestem tu  blisko Ciebie
z brytowych szwów
trzymam już za Twoją rękę
Chodź ludzi tłum
jakby z snu wzburzone morze
falami lat miłość jak wiatr
wyrywa w drogę

Siłą mych want
wśród nocnych wacht
jestem przy Tobie
choćby ten świat
zgasnąć już miał
jak latarni płomień

Serce swe wznieś
lotem  białych mew
gdy wracam do domu
szumem mych słów
wśród szkwałów i burz
do ust wpływam  portu

Przytul mnie jak Jacht
na wantach graj
nie pozwól mi odejść
gdy znów przyjdzie wiatr
by w duszę mi wiać
i porwie szalone morze.

Nikt ni wie gdzie
brzeg drugi jest
gdzie śpią wiecznie łodzie
za falochronem ciał
cumą minionych lat
kończą swą drogę

I tylko ty
czekasz tych dni
gdy wśród żagli cieni
jak jeden brzeg
zabrzmi w nas pieśń
serc odysei.

 

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *