Rysunek bez tła

Spontaniczność nie regularnej rzeki, jej nie okiełznany brzeg, nie pohamowany prąd tak mocno potrafi zmienić otaczającą rzeczywistość. Parę dni ulewnych deszczów,  sporo kubków topniejącego śniegu i ten długi kudłaty włos kuli ziemskiej nabiera rozpędu.  My ludzie lubimy nadawać tło temu czego sami zmienić nie możemy. Umacniamy brzegi , wznosimy wały stawiamy tamy,  by włos pozostał zawsze idealnie cienki.

Życie które płynie w nas jest włosem, jest rzeką. porządkując swoje notatki z psychologii przyjrzałem się własnej rzece. to nie bywałe ile nie świadomej pracy włożyłem by panować nad własną rzeką. Urodziłem się przecież z niewłaściwym tłem i dziś moje tło zupełnie nie pasuje do mojej postaci. Czy znaczy to, że jestem kimś kim być nie powinienem? nie jestem sobą ? mam dopasować się do tła czy tło dopasuje się do mnie?

Wykopie nurt dla rwącej rzeki czy podam jej biegu cały mój świat….

Dzieci rysują często obrazki, które pokazują ich rodzinę, bliskich , zachwycamy się ” o jaki piękny tatuś mamusia ” nie przyglądając się temu co stanowi ich tło. to tło decyduje o sensie postaci . Tak jest z naszym życiem uważam, że bardziej postrzegamy siebie to kim i jacy jesteśmy nie przez sam zarys własnej postaci przed lustrem, ale przez tło na którym „wyglądamy”. Łącząc w całość widok tego krajobrazu życia nie da się być władcą nurtu. To zawsze będzie rzeka płynącą jednym i tym samym swoim rytmem – biegiem własnego serca. To co my możemy to nasze tło, nasz krajobraz, tamy doświadczeń regulujące nadmiary i niedobory wody. Umocnione brzegi by życie nie zbliżyło się za nad to do naszych materialnych dóbr. Wały wyciągniętych wniosków gotowe na podniesiony stan alarmowy.  Patrząc później z kosmosu łudzimy się zapanowaliśmy nad własnym życiem. Tym czasem jedno pęknięcie tamy, zerwany brzeg i całe nasze tło trafia szlak . Jeden wypadek w drodze do pracy, choroba i tło na którym tak pięknie żyjemy – trafia sz… Panie i Panowie o to płynie sobie życie na tle naszej osobowości – krainy wybudowanej nad rzeką która nadaje jej mieszkańcom sensu – nigdy odwrotnie. Tło zawsze żyje bez Ciebie.
co narysujesz w tle rysując siebie?co jest dla Ciebie ważne kiedy Ci dam białą papieru kartkę…
„bądź dobrą rzeką niech przychodzą do Ciebie spragnieni ludzie”

Comments

  1. ~basia

    Ciekawe przemyślenia. Tło życia… Moje tło życia to zamkniecie w klatce systemu, któremu się dobrowolnie poddaję, mało tego nawet się z tego cieszę, że mogę codziennie do tej klatki dojeżdżać, żeby zabezpieczyć środki potrzebne do życia. Ptak w klatce. Moim tłem jest klatka ograniczeń, ale też w wolne dni przestrzeń natury, którą kocham… Różne wydarzenia zmieniają bieg rzeki, ale też umożliwiają pokonywanie własnych ograniczeń i słabości. Czasem jest to walka z bólem zarówno fizycznym jak i mentalnym. Wszystko w życiu ulega zmianom. Taka już jego prawidłowość. pozdrawiam

  2. Joanna

    No cóż, bieg rzeki raczej trudno zawrócić, ale można też popłynąć z prądem i wyciągnąć wszystko, co się da. Tło jest ważne ale najważniejsze jak my na tym tle siebie postrzegamy. A nasza postać? Mówią, że ludzie się nie zmieniają ale to nieprawda, bo różne wydarzenia i doświadczenia mogą nas zmienić i wtedy cały rysunek się zmienia… Ciekawy temat poruszyłeś. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *