Robactwo

Ohydne okropności, szmerająco- szurające- pełzające. Od dżdżownic, przez żuczki, chrabąszcze po trzmielowe loty. Wszystko tylko po to by,  śmierć miała wymiar minimum. Potęga starych drzew, ramion które podpierają niebo aby szczęście nie zawaliło się na głowy muszą w sobie mieć tyle siły. Zieleń igieł drapiąca zapchlone chmury, łuskająca orzechy deszczu. Siła linii papilarnych pnia, świadectwo homologacji potężnej natury mądrości. Ziarnko jak Kinder niespodzianka z której po otwarciu składasz wszystko w całość.

Tym czasem w nas tak mało jest chronionych obszarów naszych umysłów. Masowo wycinka naszej cywilizacji , nie wiele już narodowych parków dusz. A tam gdy coś upadnie otrzymuje rangę świętości rozkładu. Potężne powalone drzewa poświęcone bogom robactwa. Myśli twoje to istne robactwo , trawiące, przerabiające materie aby nic co wielkie nie zmarnowało się. Rzeczywistość od urodzenia rośnie w Twojej głowie, poznajesz świat za pomocą impulsu. Każdą iskierkę otaczającej Ciebie materii zamieniasz w słowa, dźwięki, czułości. A gdy już słowo osiąga pełnię staje się uczuciem, emocją czymś co sprawia że ten zlepek pierwiastków osiąga mentalny sens. Rosną lasy w Twojej głowie , dzikie ostoje życia. Upadasz w głębi siebie jak drzewo, złamany rażącym piorunem, powiewem wiatru, samotność przytula się do wilgotnej ziemi. Wszystko to co wzniosłeś w swojej głowie opanowuje robactwo myśli bo każdy Twój upadek to nowy wymiar życia. Pożerają każdą cząstkę , jakby umysłowe jelita wykorzystujące każdy gram.

Dzisiaj świat prowadzi bardzo intensywną gospodarkę leśną , wycina zagrożone pożarciem drzewa by chronić inne. Tak naprawdę kształtuje ich postawę, panuje nad ich strukturą po to aby na gdzieś na końcu wykorzystać całą ich siłę i potęgę. Piękno człowieka potrzebuje  naturalnej równowagi , rozkładu by przez procesy próchnienie i pożerania przez robactwo stać się fundamentem dla następnych drzew.

Dla pokoleń dusz nie wychowanych w szkółkach leśnych.
nie bój się robactwa daj się zjeść przez Twój mały mikrokosmos

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *