Wola i tło …

Tło

Nie wierz tym co mówią że
życie twoje to pustka kartka

Na której możesz narysować
wszystko to czego pragniesz

Oni kłamią bo tak naprawdę
dają Ci do ręki kolorowe kredki
gotowe kolory i kształty
którymi tworzysz swoje życie

Złam wszystkie własne kredki
otwórz kształt i kolor serca
kochaj i twórz życie tak
abyś sam stał się tłem

dla własnego tła.


Wola

W warszawie Twojego ciała
wśród papilarnych ulic dłoni
sercem co pędzi jak tramwaj
zapuszczam się w gąszcz Woli

To tutaj palce drapią po niebie
szkłem jak oczy przejrzyste
i tylko boczne ulicy kieszenie
chowają mi Ciebie dobre chwile

Na rogu kącików ust Twoich
Gdzie słowo wyrosło kamienicą
siedzimy przed okna telewizorem
upijając się spotkania chwilą
W lipcu wszytko pachnie życiem
szare podłogi , pęknięte ściany
nie wygodna sofa jak różowy okręt
co snem spokojnym płynie w oceany

Psy posłusznie śpią na schodach
nie działają obrazki, żadne pacierze
i chodź drzwi podparte tylko sercem
nikt obcy do nas nie wejdzie

Zatrzymajmy  nasze klepsydry
do piersi przystawmy w ciszy uszy
by słuchając siebie jak kamienicy
złapać to co w nas się poruszy

A potem chodźmy na nocny spacer
w tych czasach kiedy świat powoli
upada w swoim wielkim powstaniu
i zostaje tylko nasz dom własnej woli

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *