Dywizjon 303

Dlaczego błądzimy w cudzym niebie
czy tylko dlatego że nie mamy własnych nieb
jak deszcz angielski padamy na ziemię
kropla po kropli uderza krew.

A ja tylko tęsknię za szachownicą pól
nad którą kiedyś brzmiał warkot serc
a dziś wśród złamanych naszych skrzydeł
nad białym krzyżem skowronka śpiew.

A ja tylko tęsknię za dziecięcym śmiechem
co dało się słyszeć wśród błękitu chmur
i tam w dole za dziewczyny biała chusteczką
dziś z dołu macha do mnie jej biały trup.

Za czyją wolność się w górę wznosiłem
czy za tych co oczy mieli zamknięte
gdy do komór nasi rodzicie wchodzili
i ja chleb kęsami łykali powietrze.

Gdzie był świat gdyśmy jak ćmy padali
uderzając w honoru jasną żarówkę
dziś śpią spokojnie pod naszymi śmigłami
dając nam medale jak nadzieje złudne.

Dziś was pytam gdzie jest moja Polska?
w milczeniu pochylacie nad grobem głowy
po czym dumnie wskazując przed siebie palcem
na chłopców którzy się bawią w samoloty.

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *