Ostatni wpis

ślady na piasku Ktoś zaciera za mną ślady, nie wiem czy to wiatr czy los czuję ten oddech na plecach. kolejny blok znika, znikną wiersze, słowa, myśli i nie mam ochoty zbierać każdej odciśniętej stopy, przenosić ją jak spiżowe pomniki na inne pustynie i wydmy by ocalić ją przed zapomnieniem. Popełniłem błąd bo tylko „rękopisy nie płoną” . Z jednej strony tak bardzo odciska się na mnie moja przeszłość z drugiej chciałbym nareszcie zgubić się w życiu. nie wiedzieć dokąd idę i gdzie jestem aby u kresu sił, z braku wody i wyczerpania skwarem z wytchnieniem i ulgą w każdą noc patrzeć na otwarte morze gwiazd. Wierzyć jak dziecko że w tym niebie gdzieś i ty patrzysz na mnie i czekasz . Czekasz aż zgubię siebie by odnaleźć Ciebie

Comments

  1. ~Joanna

    Mam nadzieję, że to nie całkiem ostatni wpis? Szkoda, by było… Wpadnij na wordpress.com, tam całkiem dobrze i wygodnie się bloguje 🙂 Pozdrawiam i nie uciekaj z blogosfery!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *