Dlaczego głowa nie jest płaska?

Tyle setek lat potrzeba nam – mozaiką zlepionych komórek na zaokrąglenie horyzontów świata. Tyle lat na zburzenie lodowatego muru otaczającego nas dookoła, na pokonanie smoka pilnującego granic, na pokonanie wodospadów krawędzi ziemi. To getto naszej ludzkiej wyobraźni gdzieś w głębi naszych serc kazało nam szukać w nieskończonej przestrzeni wszechświata wyzwolenia. Najpierw mury upadają w naszych głowach, w naszych myślach potem ku temu skłania się rzeczywistość.
A co by było gdyby nasza głowa była płaska?

Bardzo lubiłem jako dziecko porównywanki – zagadki gdzie w jednym obrazku szukasz brakujących szczegółów w drugim obrazku. Ostatnio w podobny sposób przyglądam się sobie patrząc jednocześnie na innych ludzi. Zawsze wydawało mi się to normalne, mój sposób funkcjonowania umysłu: dużo obrazów, dużo myśli, rozważanie wszystkich możliwych opcji, tak to był i jest świat bez granic. Najbardziej mnie jednak zastanawiają ciągi myśli. Pracuję tworzę pewny swój pomysł, jest bardzo szeroko rozbudowany program tworzony w exelu którego zadaniem ma być planowanie całej produkcji w stolarni w której pracuję z nieograniczoną możliwością edytowania danych i wprowadzania nowych produktów do programu.To taki mój pomysł aby miał mniej rzeczy w głowie, mniej myślał i więcej zauważał. Jest to świat cyferek, algorytmów, ciągłych obliczeń , zależności i relacji. Sprawia mi to wiele frajdy gdy aby na końcu wystosować komunikat dla pracownika ile elementów ma być kolorze białym a ile w kolorze czarnym, muszę najpierw rozważyć wszystkie możliwości, biorąc pod uwagę wszystkie zmienne i zaprojektować tak obliczenia aby wybrać najbardziej optymalne. Programuję w zasadzie rzeczywistość mojej pracy – wycinam jakby sposób mojego myślenia z głowy i przekształcam w szeregi cyfr i tabel. Dla mnie w pracy to tak naprawdę 1 minuta decyzji i zastanowienia lecz,  aby nauczyć tego komputer potrzeba kilku godzin. dlaczego o tym piszę?
Bo tak wygląda moja głowa, każda myśl jest rozwijana w wszystkie możliwe kierunki, setki operacji, analiz, wyczerpanie możliwości. nie ma jednak nigdy jednego wyniku, rozwiązania ponieważ są to rozwiązania wielu nie wiadomych. Najczęściej okazuje się że aby podjąć w moim przypadku dobrą decyzję jest kilka jej rozwiązań które dają ten sam wynik. Męczy mnie to i wyczerpuje nie potrafię jednak z tego się wyzwolić wypełnić jakimś spokojem. Nie potrafię nie myśleć o tym jak myślę, dlaczego myślę i dlaczego to myślenia prowadzi do takiej a nie innej myśli.

Nie potrafię uczynić mojej głowy płaską , ograniczoną murem lub pilnowaną przez smoka. Pociąga mnie piękno wszechświata, jego nieskończony ogrom i jest miłość od pierwszego spojrzenia
– od pierwszego spojrzenia nocą w niebo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *