Górnolotność umysłu

Dzisiejsze nieba są takie zakorkowane, no cóż każdy w drodze do własnej ziemi obiecanej szuka wolnych korytarzy powietrznych.

Potrzebuję solidnej wieży kontrolnej,   dawki samodyscypliny bo tak łatwo wpadam w turbulencję własnych myśli. Każda górnolotność powyżej strefy chmur, kosztuje mnie dużo wysiłku, ratując się od duszy drżenia  schodzę niżej, bliżej ziemi przedzierając się przez strefy burz. Muszę  cierpliwie stać w korku samolotów, lotów niższych pułapów życia  aby totalnie nie upaść. To duża odpowiedzialność za tych których się kocha , których wieziesz tam w tym swoim motylowym brzuchu – przyjaciół nieświadomych ile trudu potrzeba, aby bezpiecznie przyziemić ich do szczęścia.

Samotny rejs nie wchodzi w grę życie nie jest podzielne przez 1

Potrzebuję wieży kontrolnej bo nie mogę pozwolić sobie na przesuwanie myśli na inne lotniska, na kręcenie się kółko w rzeczywistości powietrznej, na przymusowe między lądowania, braki paliwa, awarie. Bałagan lotniczy w mojej głowie…

i po poproszę jeszcze o drugiego pilota coś w rodzaju czułych objęć  gdzie można odpocząć na chwilę , nabrać sił, uwagi i stać się gotowym do najtrudniejszych rzeczy – lądowania! Wykonując polecenia wieży kontrolnej przyziemić lot numer 88 z poczuciem cienkiej granicy ziemi i nieba, szczęścia w szerokości własnych ludzkich skrzydeł.

Bo coś w szaleństwie jest młodości

wśród lotu wichru, skrzydeł szumu

co jest mądrzejsze od mądrości

i rozumniejsze od rozumu.”
–  
Leopold Staff

Comments

  1. ~Joanna

    O tak, trudno znaleźć swój kawałek nieba, a każdy próbuje zagarnąć dla siebie jak najwięcej… Samotnie podążać przez życie jest ciężko, trzeba otworzyć się na innych, zaryzykować i iść razem. Pozdrawiam 🙂

  2. ~Ewelina

    Piękna metafora! Lepiej bym tego nie opisała! Aczkolwiek, jak dla mnie uczucia i emocje są niezbadaną mechaniką, w której próżno szukać sensu i logiki.
    Pozdrawiam 🙂

  3. ~kolorowakredka

    Świetny blog, albo raczej wrażliwy na otaczający go Świat autor, który ,,normalny” w otaczającym nas świecie egoizmu, zakłamania, bólu i dwulicowości potrafi jeszcze znaleźć w sobie iskrę człowieczeństwa. Niestety ,,normalnym” w dzisiejszym świecie ciężko jest żyć. Cały czas są ranieni i wykorzystywani, ale myślę, że warto poczekać na dopełnienie się do 2 i dzielić swe życie już razem. Szczęścia i miłości życzę !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *