Dystans

Czarnobiały film, pęd i czas zamknięty w filmowych klatkach. Ruch złożony z sekwencji satytcznych klatek. Dawny boks przypominął taniec ludzkiej siły. Ciągłe przemieszczanie się po ringu , praca nóg, szybkie zwroty, uderzenie…
Dziś dwóch rywali staje do parti szachów, zamniast pionków rękawice, zwycięża ten kto ostatni popełni błąd uchylając rękawice. W naszym życiu walczymy z każdym napotkanym człowiekiem, zamiast rękawic używamy słów które przekazują siłę – emocje prosto w twarz przeciwnika. Mamy dość więc już czarnobiałych filmów to stary i nie modny już styl aby pracować nad nogami. Porzucamy więc małowidowiskowe stąpanie po ziemi, przeskakiwanie z jednego wycinka rzeczywistości na drugi, szybkie zmiany postawy wobec ludzi. Wolimy walki na wyniszczanie siebie, jedno miejsce i jeden człowiek kto popełni błąd, nie zniesie siły emocji ktorymi bombardujemy każdy skrawek ciała. Najsilnijesze ciosy to te gdy z miłości opuszczamy rękawice aby zmylić rywala , z prowokować cios i z kontrować tak powszechnym przywiązaniem się do siebie. To z milości nie mając wytrenowanych nóg by adekwatnie do sytuacji zmieniać swoją rzeczywistość najszczęściej upadamy na deski odliczając uciekające nam lata. W jakim stylu ty kochasz ludzi? umiejętnie się poruszasz czy może stoisz w miejscu? chronisz swoją głowę czy od czasu do czasu wychylasz ją po za emocje  by z prowokować zrozumieniem przeciwnika?

to nie ma znaczenia, ważne by względem każdej emocji trzymać właściwy dystans. Tylko wtedy gdy jesteś po za zasięgiem, siła i cel nie może nic Ci zrobić. Tylko wtedy w życiu dzieje się tak że Twoja walka o mocne stąpanie po ziemi przemienia się w lekkie nad nią unoszenie.

Nie zaciskaj pięści bo tracisz na skurcz swoją siłe – nie zaciskaj serce bo tracisz jego skurcz na niepotrzebną miłość. Nie opuszczaj rąk by być stale gotwym aby kogoś objąć. Chroń swoją głowe bo bez rozumu nie zapanujesz nad własnym ciałem. żyj nie po to aby walczyć, nie po to aby zwyciężyć, nie po to aby przeżyć , ale po to aby całą swą siłą i całym swym pędem zawsze mieć przed sobą twarz drugiego człowieka…

kupię sobie worek bokserski !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *