SZACH….

Jestem w szachu, czas ucieka szykuję się do bardzo ważnego ruchu… i pośród tych logicznych zakamarków, analiz możliwości, braku odpowiedzi na Twoje pytania JOANNO ( odpowiem bądź cierpliwa)  wydobywam skrawek białego pola szachownicy… dedykuję tą wierszo-piosenkę RCSowi z Łodzi :

 

 

Otoczak

Toczymy się i turlamy
w rwącej rzece czułości
kto smuklejszy, kto najgładszy,
kto najdalej od samotności.

Toczymy się i turlamy
aby czas nie zostawił nam rysy,
jak twarz mam Twoją zobaczyć
gdy nie ma na niej żadnej blizny.

Jesteś piękny
gdy jak drzewo  wznosisz ręce do nieba
Jesteś piękny
gdy zagłębiasz w siebie korzenie,
a serce jak pestka pęka.
jesteś piękny
gdy schować się mogę w tym cieniu
i słuchając szumu wiatru
zakochać się w twym istnieniu.

Nie bądź skałą w biegu rzeki
niech wiatr ciebie po niesie,
miej tą twardość pestki
upadaj mocno na ziemię.

Przysłonię twe serce powieką
tak jak ziarnko przysłania ziemia
abyś wstrzelił w niebo pędem
i był dla  innych skrawkiem cienia.

Jesteś piękny
gdy jak drzewo  wznosisz ręce do nieba
Jesteś piękny
gdy zagłębiasz w siebie korzenie,
a serce jak pestka pęka.
jesteś piękny
gdy schować się mogę w tym cieniu
i słuchając szumu wiatru
zakochać się w twym istnieniu.

Comments

  1. ~Zunna

    Przeczytałam.
    Czarodziej. Nie bój się, wypłyń na głębię, jest przy Tobie Chrystus.

    Byłam na tej randce. Spędziłam z nim sześć i pół godziny. To prosty chłopak z niezłym charakterem. Sto procent faceta w facecie. Rozmawialiśmy dużo, mówił mi między innymi o… egzorcyzmach, którym się poddał. Pierwszy raz byłam nad Wisłą w nocy – Warszawa jest wtedy niezwykła. Czułam, że mnie urzeka spojrzeniem, uśmiechem i galanterią. Ale się nie zakochałam…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *