Biało czarne

Kulę, niebieską kulę ziemi, kulę moje głowy, atomu kulę mieszaninę materii nie posiadającej ostrych granic, rzucam na płaszczyznę geometrii. Bez  wątpienia dokonuje się tu rzecz nie możliwa kwadratura koła, sześcianowatość kuli. Takie wyprowadzenia osobowości, wywłaszczenie i wyostrzenia pozwala na wykrystalizowanie się dualizmu świata. Mój logiczny umysł dzielący kwadratową głowę na czarno białe pola dobra i zła. Każda gra toczy się o zwycięstwo, jak zmagać się z myślą, przecież to gra z komputerem który jest w stanie przewidzieć każdy Twój szachowy ruch. Życie w głowie jest zbyt przewidywalne i zamknięte. Wprowadzając jednak w ta matematyczną strukturę komputerowego programu  pojecie nieskończoności próbuję trochę namieszać. Nieskończona liczba pól, poszerzanie rzeczywistości o kolejnych spotkanych ludzi, kolejne rozmowy, książki, zainteresowania, działania teoretycznie stawia przed przeciwnikiem nieskończoną liczbę ruchów. Jednak zasady życia na ziemi, prawo grawitacji mówi jednoznacznie że każdy ruch jest taki sam – to ruch wyboru, ruch woli, ruch od którego nawet w nieskończonej liczbie możliwości nie da się uwolnić.

Znalazłem się w życiowym szachu.
Szach – sytuacja w partii szachów, w której król jest zagrożony zabiciem w następnym posunięciu. Inaczej mówiąc, szach jest wtedy, gdy król znajdzie się w zasięgu działania (bicia) bierki przeciwnika. Jeśli przeciwnik wykonał ruch, który spowodował taką sytuację, mówi się, że król jest w szachu lub jest szachowany

Pozycja, w której król jest w szachu i nie ma żadnego dozwolonego ruchu, aby się przed szachem obronić lub od niego uciec, nazywa się matem i kończy partię wygraną strony matującej.

Zmuszając ciągłym szachowaniem do powtarzania pozycji można zakończyć partię poprzez wiecznego szacha.

Siłą szachów jest zdolność przewidywania ruchów przeciwnika i konsekwencji jakie każde Twoje działanie na polu rzeczywistości z sobą niesie. Do czego więc zmierzam ? do pokonania przeciwnika? W szachach nie ważne jest to , nie zwycięża ten kto ma więcej pionków, przegrywa ten kto straci wszystko..

Mam w życiu szacha, kilka ważnych pionków jak dom, dobra praca, zainteresowania, studia…doprowadziłem jednak do sytuacji wiecznego szacha powtarzam ruch którego przeciwnik nie może zbić i mogę tak do końca życia .. czas ucieka…a ja stoję w miejscu.

Chcę poświęcić wszystko, wystawić się bezlitośnie na strącenie wielu pionków, zmusić przeciwnika do wystawienia swojego pionka.  Biegnąc bo dualnych polach rzeczywistości, pewny siebie, pewny ostatecznego zwycięstwa ,  niszcząc wszystko co zbudowałem i co ważne dla mnie, zatrzyma się nad przedpolu mojego króla. Mojego serca
Stając w obliczu szacha rozum nie jest wstanie przewidzieć jednego ruchu, bicia serca
szach matu tak nielogicznego i abstrakcyjnego jak  nasza miłość.

 

Comments

  1. ~Joanna

    Wydaje mi się, że każdy w życiu choć raz ma taką sytuację. Wszystko powtarza się w kółko, możesz zaryzykować i wygrać coś nowego lub przegrać wszystko. Czasami jednak ludzie nie doceniają tego, co mają i ryzykują w bardzo głupi sposób. Najważniejsze to zdać sobie sprawę z tego co się ma, i co jest w życiu ważne. Dla niektórych spraw warto zaryzykować wszystko… Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *